sobota, 25 kwietnia 2015

Znowu Anie w komplecie

14.04.2015
Dzięki mojej cioci wreszcie dorobiłam się blendy :) Powiem szczerze, że blenda daje sporo możliwości, ale pojawił się inny problem - Operator blendy. Hmmm ... no cóż poćwiczymy i mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej :)

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Czarno-biała Ania

6 kwiecień 2015
Nie wiem czemu ostatnio wzięło mnie na czerń i biel, a oto efekty spaceru z Anią :)

Dym

5 kwiecień 2015
Oto katastrofalne efekty mojej zabawy z kolorowym dymem. Chyba nic więcej tu nie trzeba pisać ... czasami dobre chęci to nie wszystko :(

piątek, 13 marca 2015

Autoportret "dredy"

2-3 marzec 2015
Razem z nowym miesiącem przyszły nowe (głupie) pomysły :)
Oto kolejna próba podejścia do autoportretów. Tym razem próba została podjęta z powodu dredów :)
Na początek próbowałam w kolorze:

niedziela, 22 lutego 2015

Kocia sesja

21 luty 2015
Wczoraj spotkałyśmy się u Anki i z brakiem jakiegokolwiek pomysłu postanowiłyśmy porobić jakieś zdjęcia :)

Na pierwszy ogień poszła Nika :)

Ściągając zdjęcia z aparatu na komputer wpadło mi w ręce kilka zdjęć przedstawiających fragmenty otaczającego mnie świata. Kilka przedstawia jeszcze zimę, a na kilku widać już przebijającą się przez śnieg zieloną trawę.

piątek, 6 lutego 2015

Sesja ciążowa Agi

6 luty 2015
Dzisiaj razem z Agą wpadłyśmy do Kaśki na zdjęcia :) Kaśka chciała żebym zrobiła jej kilka zdjęć dla jej chłopaka, a przy okazji pomyślałyśmy o ciążowej "sesji" Agi :)
Tym razem zdjęcia robiłam Canonem Kaśki.
Oto zdjęcia przyszłej mamy :)

niedziela, 4 stycznia 2015

Portrety Ani

1 styczeń 2015
Pierwsze zdjęcia w tym roku :)
Nie chciało mi się wychodzić z domu, a chciałam coś popstrykać, więc skonstruowałam prowizoryczne tło i bardzo prymitywne oświetlenie. Na początek zaczęłam męczyć sama siebie, ale że nienawidzę własnych zdjęć, musiałam pobawić się obróbką i lekko chyba przegięłam :) Oto rezultat:

Wieczorny spacer

29 grudzień 2014
W poniedziałek znowu spotkałyśmy się u Ani. Miałyśmy iść na zdjęcia do parku, bo spadł śnieg, ale oczywiście zanim się wyzbierałyśmy to zdążyło się ściemnić, ale mimo wszystko poszłyśmy spróbować. Oto efekty: